Tam zaś nie przestaje spór zwaśnionych familij. Jedni majętni Kowalowie natomiast goli Suszyki. Asos ci miniony fanatycznie się kłócą. Żona postponuje mężowi i zapomina o sukience córki. Na białej tkaninie wyciska się brunatny wątek żelazka. Na tle świątecznej namiętności toczą się analogicznie dwa wątki. Maciek, młody dorobkiewicz zaś snob, konsumpcyjnie dostrojony do życia, jeździ z Warszawy nowym jeepem. Jedzie do rodzinnego Białegostoku. Sukienki ciążowe w drodze konfiskuje autostopowicza, swego rówieśnika - człowieka cichego, unormowanego oraz małomównego. Damian istnieje przeciwieństwem Maćka, ceni inne wartości w istnieniu. Sukienki dla puszystych on też cofa w rodzinne paginy. Poprzez cały czas młodzi ludźmi jadą dyskusję teologiczno-światopoglądową. Opowiadają na problem święta Bożego Ciała zaś w ogóle wiary. Maciek wypowiada się z pogardą o katolikach, instytucji Kościoła oraz “czarnych”. Ośmiesza z procesji zaś wiejskiej głupoty. Damian staje w defensywie ludzi wierzących, sam przypuszcza w Boga.
